Stanisław Dydo – oficer AK który walczył do końca

fot. unsplash.com

23 lutego 2022 przypadła setna rocznica urodzin Stanisława Dydo, oficera AK rozstrzelanego w czasach terroru stalinowskiego. Kim był ten nieustraszony człowiek, który do końca działał zgodnie ze swoimi ideałami?

Czasy przedwojenne

Stanisław Dydo pochodził w Brzezówki w powiecie dębnickim. Jako swój prawdziwy dom zawsze jednak uważał Babice koło Oświęcimia, gdzie jego ojciec objął posadę dyrektora szkoły podstawowej. Dydo zdobył świetne wykształcenie, zdając małą maturę w gimnazjum im. ks. Stanisława Konarskiego. Marzenia o dalszej nauce przekreślił wybuch II Wojny Światowej.

Wojenne przeprowadzki

We wrześniu 1939 roku, przyszły żołnierz działający w konspiracji, aktywnie organizował obronę przeciwlotniczą rodzinnych Babic. Musiał jednak z rodziną uciekać i dotarł aż pod Kock. Jednak po wydarzeniach z 1941 roku, wrócił do Babic. Jednak ponownie został wysiedlony. W związku z rozbudową KL Auschwitz, zamieszkał w Oświęcimiu, gdzie pracował jako laborant- fotograf.

Działalność konspiracyjna

Kiedy ponownie trzeba było zmienić miejsce zamieszkania, los poprowadził ich do Rapczyc. Tam właśnie rozpoczęła się jego działalność konspiracyjna. Między rokiem 1942 a 1943, uczestniczył w kursach tajnego nauczania i zajęciach konspiracyjnego kursu podchorążych. Następnie został dowódcą plutonu dywersyjnego w Rapczycach. Nie tylko prowadził instruktaż wojskowy i szkolenie terenowe, ale i kolportował prasę podziemną i organizował akcje specjalne.

Przełomowy 1944 rok

Po kilku udanych akcjach uwalniania więźniów z niemieckich transportów, oraz zdobywania sprzętu technicznego, został awansowany. Podczas “Akcji Burza”, stał na czele grupy dyspozycyjnej przy dowództwie I rejonu walki. Po demobilizacji oddziałów partyzanckich, ukrywał się i jednocześnie awansował do stopnia podporucznika.W 1945 roku wrócił do normalnego życia.

Przeprowadził się do Krakowa, gdzie zaczął naukę w Studium Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Aktywnie również działał w sztabie krakowskiej organizacji “NIE”. Jednocześnie był członkiem krakowskich struktur WiN. Rok później został aresztowany, jednak tym razem go wypuszczono. Aż do ponownego zatrzymania w 1947 roku, UB miało go na swoim celowniku. Wyrok skazujący na karę śmierci wykonano 27 listopada 1948 we Wrocławiu. Ciało zostało złożone na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.

Więcej ciekawostek nie tylko historycznych znajdziesz na naukowi.pl