Żołnierze WOT w dobrowolnej służbie innym. Brawo dla bohatera!

Szeregowego Marcina Piotrowskiego, żołnierza 6 Mazowieckiej Brygady WOT obudził dym. Szybko zorientował się, że w jego bloku pali się mieszkanie. Zamiast uciekać, uratował 10-letniej sąsiadce życie.

Pożar w Grodzisku Mazowieckim

Wszystko miało miejsce w dzień roboczy, kiedy większość dorosłych jest w pracy. Jednak Marcin Piotrowski na szczęście jeszcze był w domu. Gdy zobaczył ogień i poczuł dym, nie zastanawiał się długo nad tym, co robić. Wiedział, że w płonącym mieszkaniu znajduje się 10- letnia córka sąsiadów, która w tym czasie miała lekcje on-line. Wszedł więc przez okno gdzie wśród dymu i ognia zobaczył spanikowaną dziewczynkę.

Wyniósł ją więc z mieszkania, podając dziecko sąsiadowi przez okno. Zamiast jednak uciekać, chciał być pewien, że w mieszkaniu nie ma już nikogo żywego. W czasie, gdy sprawdzał mieszkanie, doszło do wybuchu, który dotkliwie poparzył odważnego żołnierza WOT. Na szczęście udało mu się wyczołgać z płonącego mieszkania, jeszcze przed przyjazdem Straży Pożarnej. Dzięki temu, że otworzył zamki, Straż mogła sprawnie wejść i ugasić pożar.

Bohater doznał poparzeń I i II stopnia, dzięki szybkiej interwencji lekarskiej, błyskawicznie znalazł się w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim. Obecnie znajduje się już w domu i czuje się w miarę dobrze. Zanim jednak wszystkie rany się zagoją, minie jeszcze sporo czasu.

Wojska obrony terytorialnej

To piąty rodzaj Sił Zbrojnych RP. Pełnią w niej służbę żołnierze zawodowi oraz żołnierze pełniący Terytorialną Służbę Wojskową. Obowiązek TWS jest realizowany na dwóch płaszczyznach. Pierwsza z nich to rotacyjna, np. podczas odbywania ćwiczeń i szkoleń wojskowych, a druga, to dyspozycyjna, w pozostałym czasie.

Zobacz też

Żołnierze sportowcy nie mają łatwego życia. Prócz czynnej służby wojskowej, muszą trenować do zawodów!

Wigilia polowa dla żołnierzy. Tak spędzali czas na służbie!

Szokująca postawa żołnierza z Radomia. Zabił swoją żonę gołymi rękami!

Czy działalność w konspiracji była pułapką dla samych żołnierzy? Wielu z nich chciało wrócić do normalnego życia, ale już nie mogło.